„Szkaplerz noś, na różańcu proś" św. Pius X, papież, który nigdy nie zdjął szkaplerza
część 1. serii: Różaniec i szkaplerz w nauczaniu papieży.
Powiedzenie starsze niż niejeden pontyfikat
„Szkaplerz noś, na różańcu proś" to ludowa, wielowiekowa mądrość Kościoła, łącząca dwa najstarsze sakramentalia maryjne: różaniec, dany św. Dominikowi przez samą Matkę Bożą, oraz szkaplerz karmelitański, dany w 1251 roku bł. Szymonowi Stockowi z obietnicą, że kto umrze w nim odziany, nie dozna ognia wiecznego.
Siostra Łucja z Fatimy, zapytana już jako karmelitanka, dlaczego Maryja w ostatniej wizji fatimskiej ukazała się jako Matka Boża Szkaplerzna, odpowiedziała, że chciała przez to złączyć oba nabożeństwa - bo są sobie równoważne co do rangi łask.
Zaczynamy serię o tym, jak papieże żyli i nauczali o różańcu i szkaplerzu. Pierwszy jest ten, który jednego z tych sakramentaliów dosłownie nie zdejmował do końca życia - św. Pius X.
Chłopak ze wsi, który nie zdjął szkaplerza aż do trumny
Giuseppe Melchiorre Sarto urodził się w 1835 roku w ubogiej rodzinie w Riese, w Wenecji Euganejskiej. Zaraz po Pierwszej Komunii Świętej przyjął z rąk ojca karmelity, o. Sylwestra, brązowy szkaplerz Matki Bożej z Góry Karmel. Zgodnie z zasadami nabożeństwa szkaplerznego jego imię - jak imię każdego przyjmującego szkaplerz — zostało wtedy wpisane do księgi bractwa szkaplerznego, prowadzonej przy klasztorze karmelitańskim. To właśnie ten wpis, obok nałożenia szkaplerza przez uprawnionego kapłana i wiernego noszenia go, warunkuje udział w łaskach i odpustach z nim związanych.
Tego szkaplerza przyszły papież nie zdjął już nigdy. Nosił go pod sutanną kapłańską, fioletem biskupim, purpurą kardynalską i wreszcie bielą papieską - przez blisko sześćdziesiąt lat, aż do śmierci w 1914 roku. Wśród świętych niewielu zostawiło tak dosłowne świadectwo wierności jednemu nabożeństwu maryjnemu od dzieciństwa po łoże śmierci.
Papież, który prawnie umocnił nabożeństwo szkaplerzne
W 1908 roku Stolica Apostolska za jego pontyfikatu ostatecznie zatwierdziła tzw. przywilej sobotni - łaskę wyprowadzenia z czyśćca w pierwszą sobotę po śmierci dusz tych, którzy pobożnie nosili szkaplerz i zachowywali warunki przywileju. W 1910 roku Pius X poszedł dalej: zezwolił na zastąpienie płóciennego szkaplerza medalikiem szkaplerznym. Dzięki temu nabożeństwo, dotąd praktykowane głównie przez formalnie zapisanych do bractwa, mogło rozpowszechnić się wśród świeckich na skalę dotąd niespotykaną - sam papież przy tym nigdy nie zamienił swojego płótna na medalik.
„Ja noszę szkaplerz z sukna; nigdy go nie zdejmujmy!"
Sam dekret z 16 grudnia 1910 roku, wprowadzający medalik szkaplerzny, zawiera słowa samego Piusa X: „Gorąco pragnę, aby szkaplerze z sukna były nadal noszone tak jak dotychczas" (łac. oryg. w Acta Apostolicae Sedis; ang. „I desire most vehemently that the cloth Scapulars be worn as heretofore"). Medalik miał być ułatwieniem, nie zastąpieniem.
Dwie kolejne wypowiedzi nie pochodzą z oficjalnego dokumentu, lecz z relacji o. Petera Eliasa Magennisa OCarm. w książce The Scapular Devotion (Dublin 1923, s. 86) i są od stu lat przytaczane w literaturze karmelitańskiej. Gdy jeden z kardynałów zauważył podczas obrad nad dekretem, że dopuszczenie medalika może zostać odebrane jako podważenie objawienia danego św. Szymonowi Stockowi, papież miał odpowiedzieć krótko: „Ale ja wierzę w objawienie szkaplerzne!" („But I believe in the Scapular Vision!"). Na tej samej audiencji, tłumacząc sens dekretu, dodał podobno: „Nie zamierzałem, aby medalik szkaplerzny wyparł brązowy szkaplerz w Europie i Ameryce", po czym miał zakończyć słowami, które najpełniej streszczają całe jego życie: „Ja noszę szkaplerz z sukna; nigdy go nie zdejmujmy!" („I wear the cloth; let us never take it off!").
„Nikt tak nie zna Chrystusa, jak Jego Matka"
W encyklice Ad diem illum laetissimum (1904), poświęconej Niepokalanemu Poczęciu, Pius X napisał zdanie będące właściwie teologicznym uzasadnieniem różańca: „Nikt tak nie zna Chrystusa, jak Jego Matka, a więc nikt nie może być lepszym przewodnikiem i mistrzem na drodze do poznania Chrystusa". Przypomniał w niej też naukę o Maryi jako Pośredniczce wszelkich łask oraz ostrzegł przed pobożnością czysto zewnętrzną, bez nawrócenia serca - przestrogę równie aktualną dla noszących różaniec, jak i szkaplerz.
Program na całe życie
Motto pontyfikatu Piusa X -Instaurare omnia in Christo, odnowić wszystko w Chrystusie - doskonale opisuje sens obu tych nabożeństw: nie są celem same w sobie, lecz drogą do zjednoczenia z Chrystusem przez ręce Tej, która zna Go najlepiej. Chłopiec z Riese, wpisany do księgi bractwa szkaplerznego zaraz po Pierwszej Komunii, realizował to motto dosłownie, aż po dzień swojej śmierci.
